Start arrow Biblioteka arrow Artykuły arrow Czy na pewno heroic-fantasy?
Czy na pewno heroic-fantasy? Drukuj
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Kane   
30.04.2007.

Czy na pewno heroic-fantasy?

Autor: Ghost

Niniejszy artykuł autorstwa Ghosta pochodzi z portalu Wrota Wyobraźni.


Jaki świat przedstawiony jest w Earthdawnie? Jaki jest sam system?

Według założenia ma to być heroic fantasy. Gra, w której główny nacisk położony jest na narodziny legendy.Tu Postacie Graczy przechodzą długą drogę od zwykłych awanturników do herosów zdolnych swoimi poczynaniami wpływać na losy tego pięknego świata.

Jak napisałem - takie jest założenie. Jednak czy tak naprawdę być musi?Według mnie nie. Wszystko zależy od Mistrza Gry. Zarówno od jego koncepcji systemu, jak również jego charakteru, czy też nastroju, jaki ma prowadząc sesję.

Bo czyż świat Earthdawna nie może być przykładem na dark-fantasy?Ależ naturalnie tak. W ten sposób możemy wyjaśnić na przykład fakt, iż poziom magii nie spadł do zera, lecz ustabilizował się, pozwalając w ten sposób potężniejszym Horrorom "zamieszkać" w Barsawii. Skłaniam się nawet do tego by przyznać rację autorowi artykułu, który ukazał się kiedyś w "Magii i Mieczu". Ów osobnik stwierdził, iż jest to sytuacja spreparowana przez Horrory by dać wszystkim nadzieję na życie pod słońcem.Posunę się w moich rozmyślaniach nawet troszkę dalej. Skoro "Pogrom" zdarza się, co jakiś czas to, jaki sens ma życie wszystkich? Po co obudowywać świat, gdy wiemy, że i tak wszystko, co osiągniemy ulegnie zniszczeniu? Wszystkie nasze działania są bezcelowe a świadomość tego wywołuje u wszystkich zniechęcenie. To z kolei niczym nie owocuje. świat może zatrzymać się w miejscu. Nikt niczego nie będzie odkrywał, niczego nie dokona. No, bo i po co? W jakim celu się męczyć?To jest jedna strona medalu a są jeszcze inne...

Należałoby chyba wspomnieć o uwięzionej śmierci. Kto powiedział, że jest to tylko legenda? Czyż w każdej z opowieści nie kryje się ziarenko prawdy? A przecież zwolennicy uwolnienia "jej mrocznego majestatu" nie próżnują. Klucze śmierci naprawdę ciężko pracują by uwolnić "dwunastą Pasję" z jej więzienia. Owszem bohaterowie mogą zająć się zniszczeniem tejże organizacji. Czy jednak w ten sposób zaszkodzą jej, czy też pomogą? Przecież z każdą przelaną kroplą krwi śmierć jest coraz bliżej swojego uwolnienia. To ukazuje nam także bezcelowość działań wszystkich bohaterów. Aby osiągnąć swój status muszą zabijać - innego sposobu po prostu nie ma. Czy zatem są oni nieświadomymi członkami Kluczy śmierci? Czy nie jest nim przypadkiem każdy żyjący (bądź nieżyjący) mieszkaniec świata? Zastanówcie się nad tym dobrze zanim znowu będziecie posyłać postacie graczy, bądź bohaterów niezależnych, do walki.Istnieje jeszcze jedna sprawa. Kant medalu, że się tak wyrażę.

W Barsawii istnieją trzy główne siły polityczne oraz wojskowe. Bynajmniej nie pomyliłem się w tym stwierdzeniu. Nie miałem na myśli dwie, tylko trzy. O kim więc mówię? Już spieszę z wyjaśnieniami.Dwie pierwsze na pewno znają wszyscy. Chodzi mi mianowicie o Throal i Therę. Te dwa państewka związane wzajemną niechęcią. Wojna między nimi jest nieunikniona. Jest jednak jeszcze ktoś w Barsawii, kto bardzo chętnie włączy się do walki o władzę... Czy ktokolwiek nie słyszał o rodzinie Deinarastas? Nie wydaje mi się. Przecież Ci zdradzieccy magowie postanowili sobie za cel podbicie Barsawii. Nie dość, że są potężnymi magami to mają na dodatek zdolności w polityce. Ich szpiedzy są wszędzie a oni sami zdołali zgromadzić już wielkie zasoby pieniężne. Mogą być w stanie poważnie zagrozić swoim potencjalnym rywalom.

To jednak o niczym nie świadczy. Bohaterowie przecież mogą znaleźć się w zwycięskim obozie. Niby tak, lecz co poradzi zwycięska armia, która krwawi z rozlicznych ran, gdy nadciągnie kolejne niebezpieczeństwo? Może to być rzecz całkowicie absurdalna, jak na przykład sojusz wszystkich Horrorów aż do całkiem możliwych, czyli napadu wojsk z sąsiednich prowincji. Oczywiście, ponieważ wojnom towarzyszy ogromny rozlew krwi możliwe jest także wyzwolenie śmierci...Ponieważ nie mogę już nic z tym medalem zrobić skończę zakończę na tym moje rozważania. Mam nadzieję, że dadzą one do myślenia zarówno graczom, jak i Mistrzom Gry. Wszakże każdy system można dopasować do swojej ulubionej konwencji. Nie inaczej jest ze wspaniałym Earthdawnem.


Odsłon: 2313

  Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować materiały .
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »