Start arrow Biblioteka arrow Artykuły arrow Wiek legend
Wiek legend Drukuj
Oceny: / 2
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Andrzej Swędrzyński   
07.04.2005.

Wiek legend

Autor: Andrzej Swędrzyński

Artykuł ukazał się po raz pierwszy na łamach miesięcznika Inkluz w październiku 1999 roku.
 
 
 

Tłumaczenie ze słów Obsydianina Omasu z Travaru opowiedzianych Obsydianinowi Otolkowi z Ayodhyi podczas jego pierwszej podróży po urodzeniu.
- Merrox, mistrz Komnaty Rejestrów, 1508 TH

Korzenie opowieści, którą za chwilę usłyszysz, sięgają czasów sprzed tysięcy lat, jednakże tym razem nie będziemy rozprawiać o tamtych odległych chwilach - na to jeszcze będzie niejednokrotnie czas w przyszłości. Dziś opowiem ci o wydarzeniach najważniejszych, które miały decydujący wpływ na to, czym Barsawia i my, jej mieszkańcy, jesteśmy teraz. Słuchaj więc z uwagą, bowiem tę lekcję powinieneś zapamiętać na swoje całe życie.

 

Poziom magii w naszym świecie od zawsze pulsował wraz z czasem, uniemożliwiając niemalże jakiekolwiek korzystanie z magii, kiedy był niski i pozwalając magom na tworzenie latających zamków jednym skinieniem palca, kiedy był u swego szczytu. Wiedzieliśmy o tym od dawna, nie zdawaliśmy sobie jednak sprawy z tego, że wzrost poziomu magii, związany ze zbliżaniem się do siebie planów materialnego, na którym żyjemy oraz astralnego, niesie ze sobą coś jeszcze...

 

Jak pamiętasz, na południowym-zachodzie Barsawii leży miasto Vivane rządzone przez potężne Imperium Thery. Państwo to zostało założone przez uczniów elfiego uczonego, Elianara Messiasa, który za swoje największe odkrycie zapłacił najwyższą cenę - oddał własne życie, abyśmy my mieli szansę żyć. Bowiem trzeba ci wiedzieć, że Theranie swoją wiedzę i potęgę zbudowali na księgach odnalezionych przez Elianara, księgach, które on sam ochrzcił "Księgami cierpienia", a które chociaż jego doprowadziły do szaleństwa i śmierci, nam dały nadzieję na przetrwanie najtrudniejszego okresu w naszej historii!

 

Theranie, po dokonaniu swoich odkryć, pojawili się w naszej prowincji głosząc budzącą grozę wieść o mającym nadejść Pogromie - straszliwym okresie terroru, cierpienia i strachu, kiedy istoty żyjące w planie astralnym, zwane Horrorami, przeniknąć miały do naszego świata i szerzyć zniszczenie wśród Dawców Imion. Początkowo nikt Theranom nie wierzył, jednakże znikający, ogarnięci obłędem lub wręcz bestialsko zamordowani w niewiadomy sposób ludzie byli oczywistym dowodem na istnienie zła, które zaczęło w Barsawii przejawiać się z niespotykaną dotychczas siłą. Theranie, w zamian za podporządkowanie się ich władzy, obiecali mieszkańcom Barsawii objawić sposób ochrony przed nadchodzącymi Horrorami. I chociaż Barsawiańczycy zdecydowanie nie mieli ochoty na złożenie swojego losu w ręce Theran, to nie mając innego wyjścia, zaczęli budować schrony według planów dostarczonych przez Imperium, w których mieli przeczekać nadchodzący Pogrom...

 

Ciekaw jesteś zapewne, jakiego to rodzaju były schrony? Otóż Dawcy Imion zmuszeni zostali do oddzielenia się od świata zewnętrznego, ukrycia się w wybudowanych w Ziemi kaerach lub za grubymi, pokrytymi runami, ścianami cytadel. Innego wyjścia nie było, bowiem walka z tak potężnymi istotami, jakimi są Horrory, była z góry skazana na klęskę - nikt, nawet najwięksi bohaterowie, nie byli w stanie podołać starciu z tymi potworami w czasie Pogromu. Toteż ludzkość została skazana na ponad czterysta lat oddzielenia się od promieni słońca i podmuchów wiatru, które tobie nawet w tej chwili dane jest czuć na swojej skórze, zmuszona do izolacji i egzystencji w zamkniętych społeczeństwach, zmuszona koniecznością, zmuszona do uprawiania parodii życia, aby móc żyć w przyszłości...

 

Zapewne pomyślałeś sobie, że trud takiej egzystencji jest niemożliwy do zniesienia, że jedynym końcem dla tak prowadzonego życia jest zbiorowe szaleństwo i krwawa rzeź, która rozegra się obojętnie, czy Horrory będą miały swój w tym udział, czy też nie. Jest w tym wiele racji, jednakże mieszkańcy kaerów zostali zaopatrzeni w dwie rzeczy, które pozwoliły im, przynajmniej w części, przetrwać. Te dwie rzeczy to nadzieja na to, że jeszcze kiedyś ujrzą światło dzienne, gwiazdy, rozległe łąki i lasy Barsawii oraz księga, przygotowana przez Krasnoludy z Throalu, największego królestwa naszej prowincji, zwana "Księgą Jutra". Zostały w niej zawarte nasza historia i kultura - dziedzictwo wszystkich mieszkańców Barsawii. Nie dziw się zatem, że w większości miejsc w naszej prowincji będziesz mógł się porozumieć z nieznajomymi w krasnoludzkim języku - "Księga Jutra" jest do dzisiaj obowiązkową lekturą dla każdego z nas.

 

Mieszkańcom Barsawii udało się przeżyć - wiele schronów zostało, co prawda, pokonanych, a ich mieszkańcy wybici lub, co gorsza, zamienieni w okropne potwory, siejące wśród żywych nie mniejszą zgrozę, niż same Horrory, nie zmienia to jednak faktu, że dużej części Dawców Imion udało się uratować. Jednak przeżycie Pogromu nie oznaczało końca kłopotów - świat, który mieszkańcy Barsawii zastali po wyjściu z ukrycia, jest zupełnie inny niż ten, który pamiętają z opowieści swoich przodków. Tętniące wcześniej życiem lasy są pełne nieznanych dotychczas monstrów, wyglądem przypominających rozkładające się trupy, żyzne ziemie zostały pokryte pyłem, który nie pozwala swobodnie oddychać, a co dopiero przepuszać promienie słońca, aby ziemia mogła rodzić owoce! Na szczęście nie wszystkie tereny zostały splugawione przez Horrory - duża część ziemi zachowała stan na tyle dobry, aby móc na niej zamieszkać i ją uprawiać lub też by ją do tego, z pomocą błogosławieństa Pasji, przystosować. Jednak i na tych terenach czają się niebezpieczeństwa, nie wszystkie Horrory odeszły już z naszego świata - poziom magii przestał bowiem opadać około stu lat temu, czego przyczyn nie udało się ustalić najwybitniejszym nawet uczonym, a z czego potężniejsze Horrory potrafiły skorzystać, aby cały czas wyszukiwać dusze ludzkie podatne na splugawienie, przełamywać ich wolę i wyrządzać jak najwięcej zła!

 

Są też inni wrogowie, z którymi muszą sobie radzić mieszkańcy Barsawii - Imperium Therańskie, które chce odzyskać władzę nad prowincją, przerażające organizacje kultystów, oddające cześć Horrorom lub Szalonym Pasjom czy wreszcie sami Dawcy Imion, których żądza władzy pcha do czynów tak podłych, że trudno byłoby przypisywać je nawet najgorszym z Horrorów!

 

W tej trudnej sytuacji przyszło ci tu żyć i poznawać naszą, mimo wszystko przepiękną, krainę. Od ciebie zależy jaką ścieżką podążysz i co zdołasz osiągnąć, wiedz jednakże, że tak jak chyba nigdy dotąd, właśnie teraz Barsawia potrzebuje mężnych bohaterów, którzy poprowadzili by ją w dobrym kierunku ku wolności i szczęściu. Tak, mój Otolku, Barsawia ma wiele legend i wielu bohaterów - ale dziś nasz świat się budzi do życia - dziś jest wiek legend - legend wykutych wielkością naszych serc!


Odsłon: 2757

  Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować materiały .
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »